Z okazji Dnia Matki i moich imienin postanowiłam upiec to cudo, które znalazłam u Vi.
Dzięki niemu przeżyłam cudowne chwile, np. podczas konkursu na interpretacje przepisu, wygrałam nagrodę niespodziankę, i piękne słowa właścicielki Cioccolato Gatto:
"Ale to jeszcze nie koniec! Wspomnianą niespodzianką (słoik magicznej makaronikowej mieszanki) otrzymuje też Paula - Dziewczyno nie wierzę, że przygotowałaś Bûche de Noël w prodiżu! :D Biszkopt, pieczarki.. wciąż ciężko mi to pojąć jak to możliwe :D Jesteś wielka! Dlatego musiałam i Ciebie wyróżnić, choć gdybym mogła (na co nie pozwalają względy budżetowe).. byłby to każdy z Was!"
Nie miałam jeszcze bloga, w ogóle nie myślałam o blogowym świecie jako o miejscu, w którym i ja mogłabym się odnaleźć.
Po pewnym czasie natknęłam się u Pauli na konkurs, który organizowała Ona razem z dwiema innymi blogerkami i formą Amica.
Dzień czy dwa przed zakończeniem I etapu nadesłałam zdjęcie rolady i zostałam wybrana przez Paulę w etapie Deser.
Potem wyjazd do Warszawy, poznanie świetnych, kochanych bab, pieczenie ciasta w Restauracji Vilanowa.
I chociaż nie załapałam się na pierwsze miejsce, a co za tym idzie na piekarnik (którego nie miałam!) to są chyba moje najmilsze wspomnienia z tego roku!:)
To ciasto to hołd w stronę Vi. i Pauli.
Dziękuję bardzo! Dzięki Wam powstał ten blog!
Ciasto samo w sobie jest cudowne, wspaniałe, aksamitny krem, pysznie czekoladowy ganache i śliczne, czekoladowe grzybki!
Jego historia jest jakże piękna klik, póki co zapraszam na przepis:
Składniki na biszkopt:
- 3 białka
- 4 żółtka
- 75g cukru
- 25g kakao
- 30g mąki kukurydzianej (może być pszenna)
- Piekarnik nagrzewamy do 180°C. Żółtka rozcieramy z połową cukru. Białka ubijamy na sztywno, pod koniec dodając resztę cukru. Mieszamy delikatnie ubite białka z koglem moglem. Mąkę i kakao dosiewamy do masy, ponownie delikatnie mieszamy najlepiej drewnianą łyżką. Masę wylewamy na blachę pokrytą papierem do pieczenia. Pieczemy 10min
będzie tylko lekko rumiane, nie możemy go spiec, później ciężko będzie je zwijać.Jak rolada wystygnie smarujemy ją kremem, który możemy przygotować w czasie jej pieczenia.
Uwaga: nie miałam specjalnej blachy do rolady, ba, przy pierwszych trzech podejściach piekłam okrągły biszkopt w prodiżu i wszystko się udało. Możemy tak więc wykorzystać dużą blachę, która przeważnie jest dołączona do piekarnika.
Składniki na krem:
- 300 g mascarpone
- 50 g cukru
- 2 łyżki skórki pomarańczowej kandyzowanej
- 1 łyżeczka nasion wanilii
- 200 ml kremówki
- 1 łyżeczka żelatyny
- Ubijamy kremówkę na sztywno, resztę składników miksujemy. Żelatynę namaczamy w wodzie (1.5 łyżeczki żelatyny na 3 łyżeczki wody). Mieszamy delikatnie kremówkę z drugą masą, gdy żelatyna ostygnie dodajemy do niej 2 łyżki masy, dokładnie mieszamy i możemy już dodać żelatynę do reszty masy.
Składniki na ganache:
- 60g gorzkiej czekolady
- 70ml śmietanki kremówki
- 30g miękkiego masła
- Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, gdy się rozpuści dodajemy kremówkę. Masło rozcieramy mikserem i dodajemy do niego w miarę stygnącą czekoladę. Kiedy krem zrobi się aksamitny możemy smarować nim roladę.
Składniki na grzybki:
- 1 tabiczka białej czekolady
- 1-2 łyżki kremówki
- Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej, dodajemy do niej odrobinę kremówki i mieszamy . W miarę stygnięcia czekolady lepimy z niej główki pieczarek i nóżki, wstawiamy do lodówki na pół godziny i łączymy za pomocą resztki kremu z mascarpone. Główki maczamy w cukrze pudrze.
Uwaga: Jeśli dodacie za dużo kremówki do roztopionej czekolady będzie ona za tłusta i nie będzie się dobrze lepić. Dodajcie zatem do czekolady 2łyżki cukru pudru i dokładnie wymieszajcie. Powinno pomóc:)
Gotową, najlepiej schłodzoną roladę smarujemy ganache, przymocowujemy do niej pieczarki (możemy za pomocą kremu z mascarpone bądź robiąc małe otworki w roladzie na nóżki grzybków). Obsypujemy kakao, możemy także przyozdobić miętą i gotowe.
Ciasto idealne na Święta Bożego Narodzenia!
wersja domowa ciasta:)
wersja konkursowa w Warszawie
Oto ja!:)


wspomnienie tamtego smaku - bezcenne :)
OdpowiedzUsuń na zawszeojej przypomniałaś mi! kiedy byłam mała dostałam od Mikołaja taką fajną książkę o Bożym Narodzeniu z różnymi świątecznymi rzeczami do zrobienia własnoręcznie. I tam też było to ciasto! Teraz wyjęłam tę książkę i patrzę, że ono jeszcze było poobklejane marcepanem i siedziały na nim marcepanowe ludziki :)
OdpowiedzUsuń na zawszeAle świetne ciacho! Ten kształt jest po prostu rozwalający! :D W pozytywnym sensie, oczywiście! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeale piękne ciasto, Pees! oszałamiające.
OdpowiedzUsuń na zawszewygląda tak uroczo.
i z przyjemnymi wspomneiniami w tle. takie smakują jeszcze lepiej ;]
O jaka pycha!
OdpowiedzUsuń na zawszeAż mi ślinka leci
a ja tam byłam i rolady próbowałam ;), pozdrawiam serdecznie i cieszę się, że dołączyłaś do blogosfery
OdpowiedzUsuń na zawszeCo za prezencja ;) Bardzo mi się podoba to ciacho!
OdpowiedzUsuń na zawszeO Matko! Nie wiedziałam, że to Twój blog !!! Dopiero teraz się dowiaduję :)
OdpowiedzUsuń na zawszeraz robiłam musze wrocic do niego znowu, bo twoje wyglada ekstra.
OdpowiedzUsuń na zawszeTen krem...........
OdpowiedzUsuń na zawszeBuziaki! :*
Dominika: taak, wiem o czym mówisz:) ja też znam to ciasto w takim wydaniu ale w maju lepiej było zrobić je tak:)
OdpowiedzUsuń na zawszeBernadeta: wracaj, wracaj bo ciasto warte pieczenia:)
kasiaaaa24: ja Ci się tyle razy w komentarzach przedstawiałam!:>
Praline, zauberi: :* !
Cudownie się prezentuje!! Też mam na nie chrapkę...
OdpowiedzUsuń na zawszeI piękna opowieść:)
Pozdrawiam serdecznie
To ja chyba jakaś zawieszona jestem :(
OdpowiedzUsuń na zawszeWow, bardzo fajny przepis, dziekuje za inspiracje :)
OdpowiedzUsuń na zawszePiękne ,ja się chyba na nie kiedyś zdecyduję może po nowym roku bo chyba na święta to nie dam rady nigdy nie jadłam a ponoć bardzo pyszne:)
OdpowiedzUsuń na zawszeAnieli już graja hihi a raczej się susza tralala tralala:))
Fajne zdjęcie :) A ciasto na pewno jest przepyszne, może namówię kiedyś kogoś na wspólne pieczenie, bo sama mu nie podołam. ;)
OdpowiedzUsuń na zawszekasiaaa24: no raczej! tak ładnie i dzielnie się przedstawiałam od października aż w końcu przestałam z bólem serca dlaczego mnie nie zauważasz!:<
OdpowiedzUsuń na zawszeBajer! Też chcę takie cudo zrobić :D
OdpowiedzUsuń na zawsze